^powrót na góre

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

Zgłoś nieobecność

zgloszenie 150x150

Leki dla dzieci

Drodzy Rodzice przypominamy, że w przedszkolu nie ma możliwości podawania leków dzieciom.

Dziękujemy

 

copyright-trademark-logo

Bieżące Informacje z Naszego Przedszkola

Inny tydzień to znowu atrakcja, a jego temat? Po prostu rewelacja! Zajęcia się odbywały pod znakiem mody, tak dla przyjemności, a nie tylko z wygody! W sklepie Vertus jest personel naprawdę bardzo miły, panie z tego sklepu nam ciuchy udostępniły! Przedszkolaki się wcale nie przebierały, bo to zadanie panie z przedszkola wykonywały! Radość była ogromna i oklaski nie bez racji, bo każda nasza Pani wystąpiła w innej kreacji! Dzieci się też Paniom za to odwdzięczyły i przedszkolny pokaz mody później urządziły. Moda była różna - ekologiczna, dziecięca... oprócz dziewczęcej także ta druga - chłopięca. I trzeba wprost powiedzieć - to nie żadne obiecanki, za rok też tak chcemy bo kochamy przebieranki!!!

Kolejny tydzień był tygodniem muzycznym, ależ uwierzcie nam na słowo - jakże fantastycznym! Były śpiewy nie na jeden, lecz nawet dwa głosy! Rozpoznawaliśmy też różne dziwne odgłosy... Jedne dzieci grały, inne też tańczyły, wtedy razem przedszkolną orkiestrę stworzyły! Własne instrumenty stworzyć to jest sztuka, ale nie na marne poszła nasza cała nauka! Bo wiemy coraz więcej i wiedzę mamy nową, poznaliśmy dogłębnie nawet twórczość ludową!

Już kolejnego lipcowego tygodnia, dotyczyła inna tematyka przewodnia. Były to nasze ulubione zwierzęta, nieważne jakie - psy, koty czy może kurczęta ;-) Bo chyba nic w tym nie ma nadzwyczajnego, że każdy z nas lubi trochę coś innego... Były więc psy - małe, średnie, duże, dla których domem jest mieszkanie albo nawet podwórze! Był też kot i kotka przemiła, których praca plastyczna właśnie dotyczyła. Ale pojęcia nie macie, jak zmieniła się aura, kiedy bliżej poznaliśmy wielkiego dinozaura!! Ach ten tydzień byłe pełen emocji i wrażeń, bo dotyczył naszych najskrytszych marzeń...

Pierwsze lipcowe tygodnie, zaczęły się naprawdę bardzo pogodnie. Tematyka wierszyków panowała dookoła, i to nie byle jakich - bo wielkiego autora! Poeta ten to Jan Brzechwa oczywiście, chyba wszyscy go kiedyś w dzieciństwie czytaliście? My jego twórczość po prostu kochamy, z wierszami nie tylko się uczyć, lecz bawić uwielbiamy! Bo kogo nie rozśmiesza pewna znana Kaczka, co ją nie bez powodu zwią wszyscy Dziwaczka? I kto nie widział jak Igła z Nitką tańcowała, że wreszcie cały fartuch w ten sposób uszyć chciała? I kto z Was kiedyś Na Straganie nie kupował i warzyw z wiersza ukradkiem obserwował? I kogo z Was Ptasie Plotki nie obchodzą, gdy te piękne dźwięki wśród drzew się tak rozchodzą? No właśnie - więc chyba przyznać wszyscy teraz muszą, że wiersze Jana Brzechwy nie tylko nas - dzieci kuszą ;-)